OPINIE: Co to jest anarchizm

Są dwa podejściach do wolności, niemiecko-ruskie to „wolność do”, czyli, że coś nam wolno, ale oznacza to, że nie wolno nam NIC, na co nie wyraziła zgody władza i jest to zakazane. W ujęciu anglosaskim (czy staropolskim) dominuje „wolność od”, a więc, że władzy czegoś w stosunku do nas nie wolno (np. zabijać, więzić czy zabierać nam czegoś bez wyroku sądu, brać danin bez zgody parlamentu, narzucać wiary siłą etc.), ale WSZYSTKO, czego nam nie zakazano, jest dopuszczalne.

Reklamy

OPINIE: Nowa Skłodowska

Twórzmy gazety, które ludzie będą chcieli czytać i edukujmy ich przy okazji. Przemycajmy mniej lub bardziej jawnie idee anarchizmu. Stwórzmy naszego WIRUSA IDEI. Naśladowanie w formie i działaniu dzisiaj prasy z czasów podziemia to głupota i marnotrawstwo energii oraz środków. No chyba, że chodzi, aby pisać dla siebie o sobie.

OPINIE: Od SIEBIE do SIĘ i z powrotem

Tłum jawi się jako schronienie, tarcza, proteza, przystań i co tam jeszcze sobie wymyślimy chcąc uniknąć trudu indywidualizacji i praktykowania wolności, uosabiania osobliwości własnej osoby. Tłum jest nieprawdą, jak powiada Søren KIERKEGAARD, zaprzeczeniem wezwania do rozwijania i utwierdzania swej konkretnej niepowtarzalności. Tłum to bezosobowe i anonimowe Się, w którym indywidua zatracają swą osobliwość.

OPINIE: Wieżowiec

Czy zdarzyło się to w sprawie wybuchu w wieżowcu, czy możliwe elementy zbiegły się w realnej historii? To powinno być przedmiotem badań. Ale… to nikogo nie interesuje, zanim cokolwiek zbadano wyrok już wydano: dla fanów KOD to „kosmiczne bzdury Cenckiewicza”, dla fanów PiS „prawda objawiona”. Nikt nie odnosi się do realnych faktów, nie bada źródeł, liczy się widzimisię i orientacja polityczna.

OPINIE: Skąd się wziął nas/izm (ofiary) i co z tym zrobić?

To, że lewica nie była radykalna, że szła w wybory czy kluby dyskusyjne i przedruki idei z Zachodu, pozwoliło dziś na przegięcie pały w prawo, tak jak nigdy dotąd (naziści otworzyli drogę do sukcesu nas/izmu PiS etc. swoimi zadymami i podkręcaniem napięć, a nawet opozycja PiS to prawdziwki z PO/.Nowoczesnej). Nie musi to być przemoc czy seanse nienawiści do systemu (tego lewej stronie zabrakło i oddała masy prawdziwkom, zajmując się obyczajami), może to być równie dobrze szyderstwo i „neutralność prawa” wyłączające psychologiczne podstawy wiary w prawdziwki czy nawet demokrację i kapitalizm w ogóle, tak jak Pomarańczowa Alternatywa ośmieszała bazę komuny…

OPINIE: Sztuk-mistrze

Wyciągamy z kapelusza opornik-symbol, znaczek, który gdy na ulicach stały czołgi, miał pokazywać, że się nie boję, że 10 tysięcy internowanych, zmilitaryzowane zakłady pracy, wieloletnie wyroki za strajk nie sparaliżują mnie lękiem.