OPINIE: Od SIEBIE do SIĘ i z powrotem

Edwin M. Naruszewicz: Od SIEBIE do SIĘ i z powrotem

0. Samodzielność i samosterowność osobista nie jest przyrodzona, ani, tym mniej, udzielona przez społeczeństwo czy zadekretowana przez władzę. Osobowość i jej osobność tworzy się w zmaganiu indywiduum z wszechświatem, w przyznawaniu istotności istnienia rzeczom zewnętrznym z zachowaniem jak największej osobności i suwerenności własnej, autonomii własnego istnienia i istoty, tak aby zharmonizować bytowanie własne z bytowaniem wszechświata, ustanowić bariery i mosty, przejścia graniczne i cła. Osobna osobowość osoby istnieje o tyle, o ile stwarza się w relacji z otoczeniem. Osobna osobliwość osoby zaciera się im dalej od jej centrum (jaźń), traci swą samosterowność i samopewność wśród przesyłek z poczty dziejów i od Innego (tego wielkiego i tego małego) oraz koncesji na rzecz wszechświata; z drugiej strony w takiej relacji rozwija się, krzepnie i dojrzewa. Przypomina to przygody pasterza Zen szukającego zagubionego wołu.

1. Osobna osobliwość i tożsamość zbiorowa ustanawia się w relacjach dziejących się wobec i w zbiorowości. Objawia się nam możliwość istnienia pola wzajemnych odniesień między indywidualizującymi się osobami. Może to być społeczeństwo, czyli struktura taktyk inkluzji i solidarności, w której działają indywidua posiadające pewien zasób kompetencji (osobowość) i wiedzy (kultura). Wyłania się struktura dystrybucji informacji (produkcja organizacji i kontroli) i energii (produkcja motywacji i poparcia) w postaci ładu społecznego, z jego utrwalonymi praktykami (instytucje) i dyskursem publicznym, którego wyniki, ujęte w językach normatywnych (prawo, religia, moralność), kształtują zakres samosterowności indywiduum przez reguły gry (proces różnicowania) i rytuały (proces scalania) w przestrzeni tak publicznej, jak i prywatnej czy nawet intymnej. Dyskurs to interakcja osobliwości, z których każda posługuje się względnie utrwaloną strukturą poznania i wartościowania. Zakłada to namysł, krytyczny wgląd we wszechświat i Siebie, a dalej akt wyboru i wzięcia zań odpowiedzialności, czyli aktualizację wolności Siebie. Jest jeszcze tłum.

2. Tłum jawi się jako schronienie, tarcza, proteza, przystań i co tam jeszcze sobie wymyślimy chcąc uniknąć trudu indywidualizacji i praktykowania wolności, uosabiania osobliwości własnej osoby. Tłum jest nieprawdą, jak powiada Søren KIERKEGAARD, zaprzeczeniem wezwania do rozwijania i utwierdzania swej konkretnej niepowtarzalności. Tłum to bezosobowe i anonimowe Się, w którym indywidua zatracają swą osobliwość. Uważność (świadomość przedmiotu uwagi i podmiotowa świadomość uwagi) zostaje zastąpiona przez dopuszczenia do Siebie bezrefleksyjnej dyktatury anonimowych (nie związanych z indywiduum) wzorców postaw i myślenia, zniesienie ceł na granicy ze wszechświatem, a dalej rozpuszczenie Siebie w Się. W samym Się brzmią wezwania do „indywidualizmu”, jednak nie jest to budowanie jaźni zakorzenione w poczuciu Siebie, lecz wezwanie do tworzenia wizerunku publicznego na zasadzie bricolage z klocków niesionych przez Się. Standaryzacja gustów, postaw, figur i masek reprodukuje Się w nieustannej proteuszowej gonitwie za aktualnością. W tym pędzie Się produkuje miraż szansy na wszystko oprócz Siebie. Zamiast Wspólnot pojawiają się Zrzeszenia blagierów otoczonych świtą naiwniaczków, zamiast kreacji Siebie (poesis) pojawia Się gra migotliwych pozorów (techne).

3. Poszukiwanie indywidualnych form wyrazu przybiera formę ruchu ku zmistyfikowanym wspólnotom, których ekskluzywność wyczerpuje się w zawężonym targecie zainteresowań i iluzorycznej selekcji członkostwa; jest to przejaw powszechnego zjawiska poszukiwania quasi-wspólnot empatycznych w czasach dominacji Zrzeszenia nad Wspólnotą (Gesellschaft i Gemeinschaft u Ferdinanda TÖNNIESA) i tworzenia „nowych plemion” (→ Michael MAFFESOLI). „Nowoplemienni nomadzi” nie są zbyt stali i lojalni w swych wyborach, raczej cierpią na ADHD stymulowane dyktatem sezonowych mód life-stylowych odpowiadających protezami na chroniczny brak Siebie. Facebook i jemu podobne społeczności, w swej substancjalności, są narzędziem autoafirmacji. Wydaje się, że taka idea, mniej lub bardziej uświadomiona, była czynna już przy powstaniu tej przestrzeni komunikacyjnej; z pewnością doszła do głosu w praktyce jej działania. Autoafirmować można Się poprzez nadymanie własnego ego („przerastanie tła”) lub przez pomniejszanie ego innych („niwelowanie tła”); konkretne przypadki są kombinacją tych dwóch modi, o proporcjach zależnych od osobistych predyspozycji psychicznych i kompetencji społecznych.

4. W warstwie tożsamości zbiorowej, praktyki politycznej zarządzającej Się, pojawia się populizm. Przywódca populistów kreuje Się na zbawcę i opiekuna wykluczonych, czujących Się jako pokrzywdzeni. Obiecuje uznaniowe rozdawnictwo socjalne w miejsce uczciwych reguł gry ekonomicznej, gdyż Się należy. Populista rai definiowany przezeń porządek, urzeczywistniany poprzez „odpowiedzialną za państwo” egzekutywę, który ma zastąpić chaos pluralizmu wolności indywiduów oraz niezależnych od egzekutywy instytucji państwa i obywateli, bowiem Się roi o jedności mówiącej jednym głosem. Na poparcie swych roszczeń produkuje faktoidy (post-prawda) schlebiające uroszczeniom mas, gdyż Się wierzy i Się nie dyskutuje z innymi interpretacjami faktów. Populista uznaje idee wolności, równości, solidarności i ludowładztwa tylko wtedy, gdy utwierdzają one jego panowanie, bo Się rządzi dla samej radości władania a nie w interesie większości głosujących, nieuprawnienie utożsamionej z suwerenem, a tym mniej w celu rozumnej troski o dobro wspólne. Populista jest przywódcą Narodu, Ludu czy Sprawy, bo Się formułuje swoją tożsamość zbiorową przez zanegowanie Innego i czuwanie nad ekskluzywną ortodoksją własnego mitu plemiennego.

5. Anarchista chce władzy dla Siebie tylko nad sobą, nie interesuje go rządzenie Się, któremu przeciwstawia samorządność równo-wartych Siebie osób. Tworzy Siebie poprzez uważność, poprzez krytyczną refleksję nad wszechświatem, poprzez afirmację samotworzenia (autopoesis) różnorodności własnych dróg życiowych samodzielnie i / lub w porozumieniu z Innym. Zamiast uciekania Się pod opiekę przywódcy państwa, zamieniającą brzemię wolności na ciężar kajdan, woli odpowiedzialność za Siebie i samowładne wybory. Anarchista nie toleruje Się z Innym, wchodzi z nim w dialog, w którym można poznać Siebie. Spalaniu Się w konkurencji przeciwstawia pomnażanie Siebie poprzez współpracę i pomoc wzajemną. Odrzuca racjonalność instrumentalną kierującą Się użytecznością Innego a bierze dla Siebie te wartości, które po uważnym sprawdzeniu, uzna za dobre dla Siebie i Innego. Zamiast bezrefleksyjnego przyjmowania sezonowo zmieniających Się faktoidów wchodzi w dyskurs różnych interpretacji faktów, która konstytuuje dobro wspólne. Anarchista o nic Się nie prosi, sam bierze dla Siebie a jeżeli nie wolno, to szybko.

Σ. Świat nie daje nam naturalnego poczucia, że jesteśmy u Siebie, jednak pragniemy takiego poczucia. Szukając spełnienia jedni wybierają rozwój własnej osobliwości (swojskość, tathatā, Selbst) we współbyciu z Innym, drudzy wybierają zatratę swej autentyczności na rzec mód zachowań, postaw i poglądów czerpanych z anonimowego i bezosobowego obyczaju (Się, māyā, das Man), ze świadomości zbiorowej, choć zważywszy niską samorefleksję tłumu, raczej nieświadomości kolektywnej. W pełnych przygód poszukiwaniach zaginionego wołu jeden pasterz dozna dezintegracji pozytywnej, rozpuszczenia Siebie we współbytowaniu wszechświata, aby re-kreować Siebie na wyższym poziomie, aby wrócić na targ z kieszeniami pełnymi radości. Inny pasterz wybierze dezintegrację negatywną, rozpuściwszy Siebie nic nie zbuduje a brak Siebie zastąpi Się, w końcu trafi na targ, aby być sprzedanym do rzeźni, bo nie odnajdzie Siebie a stanie Się wołu w stadzie.

Reklamy

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s